LOHAS – NOWOCZEŚNI ZIELONI

Już od dobrego czasu nie potrzebuję wielu rzeczy wokół siebie. A wręcz przeciwnie – wszystkie przedmioty ograniczam do minimum. Nie chodzi tu o obecnie panującą modę, ale jakąś wewnętrzną potrzebę przestrzeni. Za to te przedmioty, które towarzyszą mi na co dzień są naprawdę dobrej jakości. Jeśli już coś kupuję, chcę, żeby było to trwałe, pięknie wykonane, wiadomego pochodzenia, ustalonego składu. Mogę spokojnie wydać na to więcej pieniędzy, jeśli jest to coś, co spełnia moje wymagania. Otóż okazuje się, że mam teraz NAZWĘ! Jestem LOHASem!