MIKOŁAJKOWE ZAWODY NOSEWORK GDAŃSK 2019

Gratka dla lubiących praktykę zamiast teorii! Z okazji styczniowych zawodów nosework, w których brałyśmy udział, mam dla Was filmy z poprzednich, grudniowo-mikołajkowych zawodów w Gdańsku 😉

Zawody nosework niestety nie są zbyt ciekawe dla osób towarzyszących przewodnikowi i psu. Na ringu zazwyczaj są tylko sędziowie i startująca para, a kibicom pozostaje cierpliwie czekać kilka godzin w poczekalni 😉 Starty zawodników się jednak nagrywa. Głównie po to, by uniknąć nieprzyjemnych sytuacji, związanych z brakiem zgody co do oceny sędziego. W końcu zawodnicy nie widzą swoich wzajemnych startów. Ale jest to też super narzędzie do późniejszej analizy własnych wyczynów, już na spokojnie w domu.

Dzisiaj praktyka. Wrzucam Wam filmy z ringów wraz z komentarzem. Co było ok, co było nie ok, a co było dramatem. Szczerze. Bo tak, czasami bywa i tak, że coś wyjdzie tragicznie, mimo, że na treningach wychodzi bezproblemowo. Na zawodach pies mierzy się także ze swoimi emocjami i licznymi rozproszeniami. Nie mówiąc już o emocjach opiekuna…

CONTAINERS – I MIEJSCE (ZŁOTO) – 60/60 pkt.

Tu chyba akurat nie trzeba dodawać komentarza 😉 Mogę jedynie wspomnieć, że z zupełnym spokojem mogłabym skrócić Ilvy czas o ok. 2 sekundy, gdybym od razu zgłosiła rozpoznanie. Czekałam jednak na ładne oznaczenie.

INTERIOR – 8 MIEJSCE – 60/60 pkt.

Interior to ulubiona kategoria Ilvy! I widać, że się dobrze tu odnajduje. Ring okazał się wyjątkowo ciasny. Szczególnie dla posiadaczy psów o dużych gabarytach. Bardzo podoba mi się Ilvowa dokładność na tym ringu, mimo, że wydłużyło to znacznie czas, który definiuje miejsce na zawodach. Na terenie była jedna próbka, Ilva jednak na co dzień ćwiczy ringi z wielokrotnymi próbami, podeszła więc do sprawy metodycznie;) A ja z kolei, jako przewodnik, mogłam odpiąć ją z linki – przy tak ciasnym ringu dałoby to Ilvie więcej swobody. I tadam! Okazuje się, że mam refleks! Film jest ucięty dokładnie w miejscu, gdzie na moją komendę Ilva zawija się z ringu. Najkrótsza droga prowadziła pod krzesłem i stołem, więc jedyne co mi zostało to natychmiast puścić linkę luzem. Gdybyśmy wyszły z ringu z tym stołem, byłaby to dyskwalifikacja w epickim stylu 😀

EXTERIOR – 4 MIEJSCE – 60/60 pkt.

Zawody nosework mogą zaskakiwać lokalizacją. I to dopiero ciekawy ring! Po pierwsze – był pierwszy tego dnia… Czyli zaczęłyśmy od terenu o bardzo dużej ilości rozproszeń, a jeszcze nie opadły emocje po przywitaniu z innymi uczestnikami zawodów. Cudownie!;) Do tego, jak widzicie:

  • ring znajdował się tuż przy torach linii SKM (Szybkiej Kolei Miejskiej), a pociągi jakoś nie chciały stanąć w miejscu na nasze przejście…
  • deszcz, który lunął kilka minut przed naszym startem, co diametralnie zmieniło rozproszenie zapachu w ringu (do tego nie wiało)
  • och i do tego wisienka na torcie – jak się później okazało, za banerem Brit, po jego lewej stronie siedział kot 😀 😀 😀

WATER – 8 MIEJSCE – 60/60 pkt.

Ech, woda. Ring, o którym powinno się zapomnieć 😉 Za wylanie wody z pojemnika grozi dyskwalifikacja, więc to tupanie było po bandzie. OMG kobieto, trzeba było zgłaszać i spadać, a nie się przypatrywać jak tupie! Poza tym wiadomo, interiory fajniejsze, więc to co równe i na ziemi jest mało interesujące… Ilvira, skup się!

Podziękowania dla Szkoły Psikus i Nosework Polska za super dzień! 🙂

Zapisz się na nasz newsletter po więcej noseworkowych newsów!

Processing…
Sukces! Jesteś już z nami!

Tu możesz napisać co myślisz